Pracownik biurowy dużego banku w Katowicach. Jest magistrem ekonomii z bardzo dobrą znajomością angielskiego. Pracuje od dwóch miesięcy, więc na razie nie liczy na żadne podwyżki. Dostaje za to bonusy: bony na święta, dofinansowanie do wczasów, premia kwartalna (200 zł). Pracuje 40 godzin tygodniowo. Za kilka lat chciałaby otworzyć swój własny biznes. Miałaby to być praca polegająca na wideorejestracji wesel, komunii i innych uroczystości. Nie pojedzie za granicę w poszukiwaniu lepszej finansowo oferty pracy, bo ma małe dziecko.
Archive for listopad, 2007...
Filed under Lista Płac 2006Filed under Lista Płac 2006
Kaletnik z Katowic. Od kilku lat niestety jego praca opiera się tylko na zatrudnieniu na pół etatu, bo interes upada. Ma 69 lat, w zawodzie od około 40. Ma mały zakład usługowy, wykształcenie zawodowe, egzamin czeladniczy i dyplom mistrzowski. Przez wiele lat robił kursy korespondencyjne z zakresu kaletnictwa i kursy w izbie rzemieślniczej. Był projektantem wzorów torebek, modelarzem. Praca, którą wykonywał miała zasięg krajowy. Uważa, że jest za stary na wyjazd za granicę, ale Zachód zawsze go ciekawił. Praca pracą, ale powoli myśli o zamknięciu interesu i przejściu na emeryturę. Za pięć lat chce już tylko odpoczywać.
Filed under Lista Płac 2006
Pielęgniarka z Białegostoku. Od 18 lat w zawodzie. Skończyła liceum pielęgniarskie. Dziś pracuje na oddziale endoskopii w białostockim szpitalu. Pięć lat temu rozpoczęła studia wyższe na wydziale pielęgniarskim. Kiedy je skończy, będzie miała jedynie satysfakcję, bo o wzroście płacy nie ma mowy. Jej praca to spędzanie w szpitalu ponad 50 godzin tygodniowo. Czy wyjedzie na Zachód, żeby tam szukać odpowiedniej oferty pracy? Nie musi. Jej mąż prowadzi prywatna firmę i to on utrzymuje rodzinę. Nie dorabia też w prywatnych klinikach, tak jak inne pielęgniarki. Po pracy zajmuje się rodziną i domem.
Filed under Lista Płac 2006
Krakowski dorożkarz (52 lata). Jego praca, to praca sezonowa - od maja do października. Trudno mu związać koniec z końcem, bo ma na utrzymaniu trójkę dzieci. Narzeka, że musi płacić za stajnię dla koni, siano, owies i wodę dla nich. Pracuje od dziewiątej rano do ostatniego kursu z turystami. Za przejazd wokół Rynku Głównego bierze 20-30 zł, na Kazimierz -50 zł. Nikomu nie życzy “furmańskiego chleba”, bo to praca ciężka i niewdzięczna. O wyjeździe na Zachód nie myślał.
Filed under Lista Płac 2006
Sprzedaje używane ciuchy na Allegro. Taka praca polega na wyszukiwaniu fajnych ubrań w sklepach z używaną odzieżą, np. sukienki dla trzyletniej dziewczynki za 5 zł (koniecznie z oryginalną metką), kupowaniu i wystawianiu w serwisie aukcyjnym za 50 zł. W opisie aukcji pisze, że rzeczy są “raz założone” przez jej nieistniejącą córeczkę. Praca, którą sobie wybrała jest niemęcząca, a zawsze pozwala zdobyć jakiś “grosz”.