Pielęgniarka z Białegostoku. Od 18 lat w zawodzie. Skończyła liceum pielęgniarskie. Dziś pracuje na oddziale endoskopii w białostockim szpitalu. Pięć lat temu rozpoczęła studia wyższe na wydziale pielęgniarskim. Kiedy je skończy, będzie miała jedynie satysfakcję, bo o wzroście płacy nie ma mowy. Jej praca to spędzanie w szpitalu ponad 50 godzin tygodniowo. Czy wyjedzie na Zachód, żeby tam szukać odpowiedniej oferty pracy? Nie musi. Jej mąż prowadzi prywatna firmę i to on utrzymuje rodzinę. Nie dorabia też w prywatnych klinikach, tak jak inne pielęgniarki. Po pracy zajmuje się rodziną i domem.
Dodane przez: admin on wtorek, listopad 27th, 2007
Napisz komentarz